' dla asów nie było lepszych czasów '
Mój pies nie jest zwykłym psem. Nie je psiej karmy, nie lubi mleka. Nie reaguje na komende waruj, jak również nie aportuje. Nie goni kotów i nie żyje w negatywnych stosunkach z innymi psami. Nie podaje łapy i nie przynosi gazety. Ale jest wyjątkowy. Kiedy prosi o jedzenie, które oczywiście musi jeść człowiek, staje na dwuch łapkach, przy czym wygląda niemal jak surykatka. Nie sypia na swoim legowisku, ale w łużkach swoich właścicieli, tudzież na dywanach obok. Nie pcha się do środka pomieszczenia, tylko grzecznie puka i czeka, aż ktoś łaskawie mu otworzy. Kiedy zostaje sam w domu z utęsknieniem wpatruje się w drzwi balkonowe, które służą mu za ekran na Świat. Kiedy już wychodzi na dwór nie biegnie jak szalony, żeby tylko się wysikać, czy też pobawić, ale staje na schodach, z klatą wypiętą jak najwyżej, rozglądając się na wszystkie strony Świata.. wygląda przy tym jak Król Lew. Ponoć jaki właściciel taki pies..