' Teoria orła i resztki, kwestia farta zyciowy sarkazm '
Nie wiem o czym napisać, co powiedzieć. Tak wiele rozkmin noszę w głowię, nczym matka dziecko. Tak wiele spraw chciałabym omówić, tyle słów ciśnie się na język, by potem przelecieć przez usta. Ale nie potrafię, nie umiem myśli opatulić powłoką słów. Moją głowę można porównać do sejfu. Jest nadzwyczaj płodnym stworzeniem, ale zamkniętym na cztery spusty. Posiada anwet swój osobisty kod dostępu. Siedzą w niej skarby cenniejsze od tych najdroższych, najcenniejszych Światu pieniędzy. Myśli. O 4 ścianki sejfu obija się gromada małych i większych, zróżnicowanych dzieciaczków, które odpowiednio wabią się 'rozkminy'.
Na zdjęciu przepiękna i przefotogeniczna Ala.
btw.
bu.