' tu przekręt goni przekręt , ten ogień nie zagaśnie '
Szkoda. Wielka szkoda, że tak wielu ludzi egzystuje życiem innych. Każda myśl, która zaprząta ich głowy to w gruncie rzeczy zdanie, tudzież opinia kogoś innego. Ich własne życie to udana lub marna kopia żyć innych ludzi, które ich zdaniem są o wiele ciekawsze od marnych egzystencji ich samych. Uczucia w zasadzie to tylko oklepane zwroty, tudzież cytaty, którymi przesiąkają przez towarzystwo. Oni nie spekulują nad tym do czego dążą, nad obranym azymutem. Obierają schemat, według którego postępują, często nie widząc nawet w nim sensu. Mają chyba swój własny zegar, wybijający następne sekundy w tym samym czasie. Niczym maszyny wyprodukowane w jednej fabryce. Mają określony schemat ruchów, które wykonują w tym samym czasie, tempem dostosowują się do drugiego człowieka i tak w kółko. Do pewnego momentu wdaje to się najlepszym wyjściem, nie wychylanie się po za schemat, idąc oklepaną już drogą.. to jak kraina mlekiem i iodem płynąca, iluzja dążenia do edenu. Lecz kiedy nudzi im się bycie szarymi jednostkami krzyczą w niebogłosy ' ile można?!'. Ile kurwa można spełniać czujeś zachcianki i rozkazy, żyć we własnym życiu, ale nie dla siebie, być zaabsorbowanym czynnościami, które dla nich samych pozbawione są jakiegokolwiek sensu, wykonywać każdy ruch pod presją otoczenia, bo przecież nikt nie może zgłosić skargi? Być lokatorem własnościowego życia.
Na zdjęciu przecudowna i przefotogeniczna Karolajna.
btw.
czekam na księdza który wybrl sobie nieodpowidni termin na przybycie w me progi.