NEXT LEVEL... znoowu ? mam wrażenie , jakby każdy dzień był trudniejszy... już sama nie wiem , czy kiedyś wyjdę z tego dołka... Zaczęły się ferie ! emm... i tak od tygodnia siedzę w domu i z każdym dniem pogrążam się w tym czarnym świecie... z dala od ludzi , radości , cywilizacji , śmiechów... z dala od jakichkolwiek pozytywnych emocji... nie wiem dlaczego to tutaj piszę , może żeby nie czuć się samotną ? już nie tak łatwo wyjść na ulice i nie słyszeć za sobą szmerów , słów krytyki o którą nawet nie prosiliśmy... teraz nikt nie liczy się z potrzebami innych... ważne jest tylko to co my chcemy , inni mogą sobie ponarzekać , i tak ich nie słuchamy... wiadome , każdy ma swój świat , nie tak łatwo o prawdziwego przyjaciela... Czasami zastanawiam się czy to moja przyszłość ? czy to wszystko powinno właśnie mi się zdarzyć ? czy to tu jest moje miejsce na ziemi ? mam tyle pytań , na które nie wiele osób zna odpowiedzi... nie wiem , gdzie mam szukać ? dokąd mam iść ? gdzie znajdę szczęście ? skąd będę wiedziała , że dokonuję właściwego wyboru ? potrzebuję kogoś kto mnie przytuli i jak będzie trzeba , każe mi się uspokoić i zastanowić nad rzeczywistością , kogoś kto pomoże wyjść ze świata marzeń... kogoś kto po prostu będzie szedł przez życie obok mnie , będzie trzymać mnie za rękę jak małe dziecko , żebym się nie zgubiła... kogoś kto po prostu będzie i ponownie zapali we mnie światełko nadziei... przyjaciela , ale takiego , który mnie nie zostawi , takiego , który zaprowadzi mnie do samego końca tej gry ! Przede mną kolejny rozstaj dróg , znów będę musiała wybierać , ale tym razem to nie będzie mały wybór... drobnostka. to będzie coś większego , coś co zmieni całe moje dotychczasowe życie , coś co odwróci je o 18O stopni... nic już nie będzie jak kiedyś , nikt nie może mi w tym pomóc , nawet przyjaciel... muszę przejść przez to sama... sama , żeby potem nie mieć pretensji do kogoś innego , za swój zły wybór... NEXT LEVEL... gra trwa...