kolejne dzisiaj.
ach, przereklamowane jednak te święta.
gdzieś, dawno pogubił się ich czar.
co jednak nie zmienia faktu, że te cale aż dwa (!) dni wolnego, dobrze mi zrobią.
zaraz sywlester, prawdopodobnie daaaaleko (:P) od domu.
i dobrze.
miłego świętowania.
buź dla kolędników i wczorajszych uczestników (po)pasterkowych wariacji. :D
;*