Dla jadźki!
1, 2, 5, 7 . Jechał rolnik na ciągniku smaczne lody wiózł w koszyku a w traktorze ciepło było to się lodów pięć stopiło wrócił rolnik więc do miasta kupić żonce jeszcze ciasta jechał szybko on po szosie dłubał brudnym palcem w nosie.
Jechał rolnik drogą polną koło chaty w słup pie*****ą wszystkie lody poszły na nich na sweterek mu kapali szybko żonka wyleciała i z ciągnika h**a zdjęła a milicja przyjechała na kolegium wniosek dała .
Wziął raz rolnik świnią dawał później traktor w chlewie spawał wypił ćwiartką samogonki z mordą skakał on do żonki kiedy jechał Ukrainą pił z butelki smaczne wino a ten rower był skoszony no i łańcuch spier*****y .
Eh widzę że już nigdzie pokoju nie ma
Nawet u was diabeł penietruje
Wojny teraz jedna za druga
Jak nie tu to tam
Strasznie dziś ludzi zaczepło
Biją się i biją
Krew się w ludziach gotuje
Jeżdżą wyjeżdżają przyjeżdżają
Oszukaństwo, złodziejstwo, kurewstwo
Sodoma gomora .