TĘSKNILIŚCIE?
I wakacjyje upłynąły niczym wywar z szomba za stodołe... plony jakieś tam były ale co sie działo! nó tu tak w wieśnicy doszynki byly ekstra! przyjechali z tarnowiesi zespoly rolnicze i byla zabawa ponad szope! takich wspomnien nie mialem od czasuf gdy konczyłem szkole specjalna a potem rolnicza... ale cu ja bd wam opowiadal troche wam zarymuje
(odpal podkład do lody na patyku)
raz dwa piec siedem!
dzis jam jechał tym ciągnikiem
zapierdalał z obornikiem
a milicja mnie zgarnela
cztery stufki sobie wzieła
ja im mowie co wy na to
oni widły jak na lato
mysle sobie wezme brony
pierdzielone korniszony
dzis jam zjadał ogurasa
wyjebalem jadzce z pasa
no wy na to me bambery
flache dzisiaj ogarnely
oni zawsze najebani
no i siano niedowiezli
mysle sobie jusz na pole
sam se dzisiaj wypierdole
mowie synek dawaj ze mna
on mi kulom przeciwdymnom
ja tu krzycze w nieboglosy
i traktorem wypadl z szosy
leze w rowie
odpoczywam
i na nowo swiat odkrywam
! ! !
dobra wiesnioki jutro z ranka trzeba wstawac i krowy doic bo ta jadzka tylko w domu... pozdrowienia z zamglonej wiesnicy!