Witam was znowu. Teraz trochę mnie nie było, ale już jestem. Tak jak mówiłem wcześniej to od poniedziałku wieczorem do soboty wieczorem byłem na Bonanzie. Na bonanie jako samej bonanzie byłem tylko do środy wieczorem, a w czwartek rano pojechałem z Kariną do Drzonkowa i wróciłem w sobotę popołudniu. A późiej do wieczora siedziałem jeszcze ze wszystkimi na Bonanzie i robiliśmy sobie zdjęcia. Wczoraj do szkoły i popołudniu była wywiadówka, ale nie było tak źle. Dzisiaj też do szkoły i jeszcze jutro i święta wielkanocne. Zdjęcie dodaje trochę późno, bo czekałem za zdjęciami od Natalii, ale jeszcze nie doszły. Dobra na dzisiaj to już koniec, a na koniec jeszcze, że zdrowie i życie ok.
Teraz przechodzimy do zdjęcia. Na zdjęciu ja ze ŚP. Pepe, bardzo fajnym psem. Zdjęcie jest chyba z jakiś wakacji na Bonanzie, ale do końca nie pamiętam. Na dzisiaj to już chyba koniec, a następne zdjęcie będzie z tego tygodnia na Bonanzie robione przez Natalię, którą pozdrawiam serdeczne. To na dzisiaj koniec. Pozdrawiam wszystkich co zawsze :)