Trzeba umieć zauważyć, kiedy jakiś etap życia dobiega końca. Zakończyć cykl, zatrzasnąć drzwi, zamknąć rozdział nieważne, jak to nazwiemy, ważne, żeby zostawić za sobą to, co już minęło. Powoli zaczyna do mnie docierać, że nie mogę cofnąć się w przeszłość, że nic już nie będzie takie samo jak wcześniej. Teraz dopiero zaczynam rozumieć, że te dwa lata, które wydawały mi się potwornym piekłem, miały swój sens.