staram się uciec od zużytych słów, niepotrzebnychuczuć, chcę znaleźć wyjście z labiryntu mózgu, który jest pułapką od jakiegoś czasu, zagubienie w czasoprzestrzeni. nie ma formy literazckiej która mogłaby odzwierciedlic mój stan. (hiperbole?) kiedyś śpieszyło mi się do dorosłości, kiedy dni dłużyły się niemiłosciernie, teraz wcale nie chcę dorastać, potrzebuję aby ktoś mnie zinterpretował. boję się jeszcze, że kiedyś pływając w oceanie wspomnień, po prostu się w nim utopię, refleksje, myśli, bałagan w bałaganie
'Szliśmy przez wrzosy oplątane babim latem. Byliśmy bardzo młodzi, trzymaliśmy się za ręce. Dnia pewnego, kiedy przekwitał wrzos, zabił się. We śnie często idę z nim przez wrzosy. Trzymamy się za ręce, babie lato oplątuje nam twarze. Wiesz... - mówię - Miałam taki zły sen. Śniło mi się, że nie żyjesz.'
Komentowanie zdjęcia zostało wyłączone
przez użytkownika highwaytohell8.
Inni zdjęcia: 1435 akcentovaClonnage. ezekh114Sobota patusiax395... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24