Ktoś, Kto stanie obok Ciebie
i będzie trzymał.
Ktoś, Kto wejdzie w Ciebie,
pochłonie Twoja duszę,
pochłonie Twój umysł,
zamieszka w Tobie,
chwyci w dłonie Twoje serce,
będzie trzymał,
trzymał i mówił:
"Bij, bij dla mnie,
Bo moje bije dla Ciebie."
Hej, heeeeej. Hahahaha.
Ożyłam po weekendzie, dopiero doszłam do siebie.. po życiu z Arkiem pod jednym dachem.
Hahahaha. Mamo, muszę to stwierdzić.. ale ten człowiek w sumie nie jest taki zły. Ouuu.
(historie o zakrwawionej koszuli i rozwalonej cytrynie na ścianie nie są aż takie okropne)
Każdy mój weekend w sumie może tak wyglądać. Ja KCĘ dębowe weekendy, o!
Dobra, nieważne. Ja dalej nie wiem .. co to jest matura? Jak to? JUŻ?!
Ogarniemy, mamy czas, ja mam go ostatnio za dużo, ale przecież muszę sprzątać, spać.. i takie tam inne .. byle się nie uczyć. ;D
... więc.. ogłaszam akcję:
NIE SRAJ, PIERDOOL MATURĘ I TAK BĘDZIESZ BEZ PRACY,
A ŻYCIE JEST JEDNO. joł.
Mam jakiś fetysz na te dłonie,
nie wiem, noo. Nie wiem,
ale mogłabym się na nie patrzeć i patrzeć.. i patrzeć,
i dotykać i patrzeć..
Jeszcze śpię..
w Twoje myśli wsłuchana,
w ciepły oddech
i tak znaną melodię.
Moje serce
bije przecież tak samo.
Jest tak Twoje,
że go sama nie poznaję.
Jeśli chcesz..
żeby snu nadszedł kres,
jeśli dzień zbudzić chcesz
w naszym niebie
- przytul mnie.
Za oknami znów deszcz,
lecz wiosennie nam jest
w naszym niebie..