Ten mecz był wspaniały, dawno czegoś takiego nie widziałam w moim rankingy najwspanialszych meczy zajmuje 2 miejsce. Zachwycił mnie finał Mastersa i Ronnie O`Sullivan. Na początku meczu wygrywał Ronnie ale potem zaczął bardzo dobrze grać Mark Selby. Odrabiał straty a nawet wychodził na prowadzenie. Ale, chociaż z trudem, Ronnie odrodził się. Ogólnie mecz był bardzo wyrównany, bardzo trzymał w napięciu do ostatniej minuty nie wiedziałam czy Ronniemu się uda wygrać. Mecz skończył się późno w nocy ok. 1:00. Byłam bardzo szczęśliwa z takiego finału, na prawdę nieźle się nadenerwowałam czy Ronniemu się uda.
A tak cieszył się Ronnie: http://video.aol.com/video-detail/ronnie-osullivan-wins-2009-masters/3005901075