mniej więcej, bardziej więcej niż mniej, taki nieogar jak moja twarz na zdjęciu.
spakowałam się w sumie do połowy i nie wiem czego tam brakuje.
czekałam na jutrzejszy dzień przez ostatnie dwa tygodnie, a teraz jak myślę, że to już
to zbierają mi się łzy w oczach, bo wiem, że zleci w sekundę i znów będę czekać.
głupie serduszko.
skarb pofrunął, widzimy się za 3 tygodnie. huehue.
najważniejsza : *
opadam z sił, idę szybko pobiedz.