photoblog.pl
Załóż konto
Dodano: 1 LUTEGO 2009

Hagera (per procura) blogu ciąg dalszy ;)

Nie ma siły, wszelkie sztuczki tylko za żarcie. A trzeba przyznać, że zje chyba wszystko. Wczoraj okazał się miłośnikiem marchewki - i dobrze, nie trzeba bedzie nosić po kieszeniach karmy ;P

Niestety nie możemy go puścić luzem, bo gdyby uciekł, bez szans, nie złapiemy. Bieganie z nim też bez sensu - człowiekowi wypadają płuca, on dalej stępa, nawet nie kłusem. A pary, widać, nabiera, niebawem zacznie go rozsadzać... No cóż, zobaczymy.

Kupiliśmy obrożę przeciwpchłową, ale drapie się dalej - mam nadzieję, że to nie alergia. W poniedziałek pojedziemy do weterynarza, "przegląd" się przyda, poza tym trzeba go zaszczepić przeciw chorobom wirusowym...

Kochane bydlę z tego Hagera, tylko śliny ma za dużo ;)

Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika hager.