cześć i dzień dobry . właściwie zarzekałam się po części , że photoblog nie jest dla mnie , gdyżponieważbo aparat parzy mnie w dłonie częściej niż [nie?] powinien . najwyraźniej jednak jestem tak zhomogenizowana jak reszta i mnie dopadło . wiesz , pisanie dla siebie w głowie jest bardzo w porządku , ale po pewnym czasie masz wrażenie , że czegoś Ci braknie , że można by to wypisać na ścianie w środku miasta , dać obejrzeć i trafić tym w kogoś celnie lub mniej . jest moją ścianą K , ale czas trzeba potrafić rozdzielić na coś z płaskim ekranem i nieładnie trzaskającymi klawiszami oraz UŚ plus resztę .
od dzisiaj moją brzydszą , gorszą , kwadratową ścianą ma być to miejsce . jak długo tu posiedzę . ? aż na ścianie nie zabraknie miejsca i nie uznam , że nie warto dłużej jej drapać.
przepraszam że piszę tak , jak piszę , wciskam między wszystko długie terminy i metaforyzuję . nie jest mi przykro , bo Ty nie masz obowiązku rozumieć . nie jestem szkolną lekturą albo przesłaniem w mądrym poemacie z końca XX wieku , joł .
nie wyganiam Cię i nie straszę .' straszę tylko żeby zapomnieć jak bardzo się Was boję .
ostatnio bolą mnie tramwaje . dlaczego zatrzymują się przystanek wcześniej , muszę deptać międzyprzystankowy śnieg i patrzeć , jak w połowie drogi moim lewym ramieniem jedzie 9 . ? poza tym wszyscy kaszlą i bakterie lądują na zamglonych szybach .
jest szaro i czuję , że coś w tym bardzo lubię . nie męczy mnie nie zawieszone na niebie słońce . potrzebne mi za dwa miesiące na dzień, jeden dzień .
czekam na ' za miesiąc ' . interpretacja ' Walentynek ' Różewicza z p. Ś . aka wykładowcą UAM była czymś naprawdę miłym i gdyby tylko 70 % mówiących była niema , umarłabym z nadmiaru inteligencji tego pana .
i czekam dwa miesiące .
ej ,ej , wiem , że to wszystko tutaj brzydko wygląda , ale poznaję dopiero photovelpseudoblog .
dławi mnie w noc i przed . niedobrze jest patrzeć w sufit i myśleć o pociągach , dworcach , wiesz . ?