Zdjęcie z Martunią z pokazu. Właściwie to przed pokazem- nie prezentowałyśmy dresów, haha ;-)
Z pewnością był to jeden z tych pokazów, które zapadną w mojej pamięci na bardzo długo. Nigdy nie spodziewałabym się, że TEN człowiek do mnie podejdzie i tak po prostu zagada. Mogłabym się spodziewać wszystkiego, ale tego? Nigdy! Nie będę zaprzeczać, że było to mega, mega, mega miłe :P Jeśli ktoś jeszcze zastanawia się, czy cuda się zdarzają to mogę oficjalnie powiedzieć: TAK, TAK, TAK! ;-)