[*]
masakraa jakaś.
wszystko boli, motywacji brak,
2 tyg bez Ciebie,
tak jakby nigdy nic,
a dzisiaj
tak blisko, a tak daleko,
dlaczego?
nie potrzebuje Cię jak kiedyś,
teraz po prostu bądź obok,
zawsze już,
tak lepiej,
tak myślę
dzisiaj lekka,
jutro lekka,
w piątek lekka,
w sobotę również stadion
kto da radę jak nie my?
dlaczego łapie się na tym,
że myśle o tym o czym nie powinnam?
źle źle,
tak w ogóle
trzeba się wziąc za naukę,
robić coś sensownego,
a nie
kochanie prawda o życiu jest smutna,
nikt nie jest w stanie przewidzieć jutra,
więc żyjmy tak jakby jutra nie było,
pozostaje absolutna wiara w miłość,
możemy nie mieć czasu by się żegnać,
nie mamy czasu by życie przegrać,
czasu nie trać, weź mnie za rękę,
przeżyjmy życie jak najpiękniej,
żyjmy pełniej, żyjmy bardziej, mocniej,
razem płyńmy w nasze emocje.
wszystko, co takie skomplikowane,
na dobrą sprawę jest takie proste.
pomyśl, jutro może nie być rana,
dziś świat jest dla nas,
co będzie jutro tego nikt nie wie,
przecież my nawet nie mieliśmy siebie w planach.
[i zaprzeczam samej sobie, zaprzeczam temu co napisałam z początku. <bezradny>]
`odchodzisz i wracasz i wracasz by odejść.
tak bardzo tęsknie za tymi początkami
za tym biciem serca
i nogami z waty
i spojrzeniami kiedy on nie patrzy
i jego spojrzeniami kiedy ja nie patrzę
za tym, że był
i wspierał
za to, że go czułam, tak bardzo bardzo
i za każdym razem, o każdej porze
przechodząc koło tego miejsca
`widzimy się tam gdzie zawsze`
spoglądam właśnie tam
i chcę Cię zobaczyć
sentymenty
sentymenty
od pewnego czasu nienawidzę tego słowa
i brakuje mi
tych rozmów
które w momencie poprawiały mi humor
albo wprost przeciwnie
i tych plotek, tych pytań, tych podejrzewań
śmiesznie się tego słuchało, nie ma co
i tych spacerów
spotkań
wieczorów
nocy
ranków
nawet tej niepewności mi brak
a najbardziej Ciebie
chociaż jesteś tak blisko
chociaż widzę Cię milion godzin dziennie
trudno tak
`pomyśl o nas
naprawdę trudno będzie nam się nie rozłączać.
a mimo wszystko
i tak uśmiech
bo nie chcę Ci nic pokazywać
a mimo wszystko
i tak odległość
bo tak będzie lepiej
chociaż tak bardzo mam ochotę podejść, objąć, przytulić
o.
parę miesięcy jeszcze
i wszystko się zmieni
nie wiem czy chcę
pewnie będę tęsknić
ale może na dobre mi to wyjdzie
na dobre nam to wyjdzie
he a po takiej rozłące
wspaniałe dwa tygodnie
we wspaniałym miejscu
ze wspaniałymi ludźmi
oby jak najszybciej
tymczasem edu edu do końca czerwca
3 lipca do Anglii i work work.
y no i 8 kwiecień, biba urodzinowa,
katowicko, he ogólnie ok,
city pub, plener, park wolności,
i chorzowsko,
lekka domówka,
powrót na 14 . ; o
no comments. ; d
; **.
Inni zdjęcia: 1434 akcentova4 / 4 / 25 xheroineemogirlxDzieciak suchy1906;) virgo123Pierwiosnki elmar... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24