zaciesz musi być, ej. ; d fotka z naszego przewspaniałego wypadu w góry. love love. chcę tam wrócić, zamieszkać, żyć z mężem, dziećmi i psem. xD mieć za sąsiadke Ule, która też będzie miała cudownego męża i cudowne dzieciaczki, które będą się bawiły razem z moimi. ; D będziemy śmigać po sklepach, górach, i tak dalej, i wyjeżdżać gondolą, haha musi być!. tymczasem zostało na razie planowanie bardziej możliwej przeprowadzki, ofc do Kato. z U, A, M. Hm. Już z Agg. znalazłyśmy mieszkanie, które.. chciałybyśmy. ; d haha^^. tylko żeby realizacja była tak banalnie prosta..o!.
yy. po feriach no. 2 tygodnie takiego nic-nie-robienia. Totalnie. I znów od pon awf. - bałam się, bałam. bo ta sprawa.. jednakże kłamstwo, kłamstwem nie było.. i głupio wyszło. no i pierwsze co basen - `jesteście po feriach, na rozpływanie więc 40 długości, jak skończycie możecie iść`. yhm.. poza tym Panna B., wcale nie jest taka zła. ta, jak zazdrość może przekształcić obraz danej osoby. next pedagogika - no comments. i ręczna - o ho ho. jak na pierwszy raz i tak dałyśmy rade!. wt. - ang. więc o 10 w domu. i dziś - po 3h snu wstałam na antropomotoryke, jakkolwiek to brzmi, pomijając, że o 6 miałam autobus. xD i znów na 10 w domu. co nie zmienia faktu, że za pół h muszę się tam wrócić na gimnastykę. także zbijam się spakować i na A. xD
J - idziesz jutro na wykłady rano? <uczeń>
A - taaa..
J - aha. ; d czyli nie?
A - tak, jadę.
J - nie żartuj.
A - nie żartuje.
J - nie gadaj. ok ja też idę <uczeń>. ; d
S Y S T E M A T Y C Z N O Ś Ć!!
plus
brak powagi sytuacji.
no to jadę do dup moich. ; )