'Mamooo.. to jest świnka morska, czy Aisha..?'
Teraz ponoć bardziej przypomina psa ;).
Jak miło było Cię zobaczyć po takim czasie ;*.
Mac z Nią.
Kino z Nimi.
I Da Grasso ;).
Wybaczam Kubusiowi niekontrolowane zaczepianie mnie.
W końcu będzie w Bydgoszczy dopiero na święta..
Nigdy, przenigdy nie będę miała dzieci, ani nawet dziecka.
Stanowczo wystarczy mi jeden wieczór.
Opiekunką też nie chce być.
Nie mam już takiej cierpliwości, jaką miałam, jak Dżaga była mała..