Nienawidzę tego, że jak ostatnie gówno bezmyślnie staję się kimś kim nie jestem. i to tylko po to, żeby na siłę dopasować się do otoczenia. jeżeli łudziłaś się jakkolwiek, że cudowny szpital psychiatryczny połączył nasze dusze i od tego czasu jesteśmy najzajebistszymi psiapsiółkami stamtąd, to sorry, NIE. potrzebowałam wtedy pomocy. to były moje pierwsze dni tam i czułam się sama. nie dawałam sobie rady z tym wszystkim psychicznie. byłaś jedyną osobą, która jakkolwiek się do mnie odezwała, jeżeli byś tego nie zrobiła, to byłabyś dla mnie nikim. tak jak każdy człowiek tam. i tak praktycznie jesteś dla mnie nikim. nie znam Cię zupełnie, ale nie znaczysz dla mnie nic. proponując jakiekolwiek spotkania w wakacje i pisząc o tęsknocie za tym miejscem, poniżasz się! jaki normalny człowiek tęskni za czymś takim?! nie licz na to. nie licz na cokolwiek z mojej strony. chcę zapomnieć o całym tym miejscu, o całej tej sytuacji. nienawidzę tego i wszelkich rzeczy związanych z tym szpitalem. NIENAWIDZĘ! rzygam tym wszystkim. chcę zapomnieć o tym i zacząć na nowo cieszyć się moim życiem. w nim nie ma miejsca na jakikolwiek szpital psychiatryczny. nie ma miejsca jakkolwiek na Ciebie. musiałam jakoś wtedy wypełnić byle czym tą pustkę którą miałam w sobie. padło niestety na Ciebie. nie chcę do tego wracać, ale wiedz po prostu, że neinawidzę Ciebie. pisałam popierdolone rzeczy, które tak naprawdę nie były prawdą. że niby tęsknię? ZA CZYM!? za pojebanymi ludźmi, których postawami gardzę? że niby chciałabym tam wrócić?! tak, kurwa, na pewno. po porstu lecę tam znów, by po raz kolejny stracić kontakt z jedyną osobą na której mi zależy. jedyną osobą, która jest watra moich starań. myślisz, że zrezygnowałabym z czasu spędzonego z nią tylko po to, by spotkać się z Tobą?! miałabym zrezygnować z kogoś, kogo wszelkie starania przez całe te 2 miesiące były jedyną dobrą rzeczą tam? miałabym zrezygnować z czasu z moją dziewczyną, którego i tak mam mało, tylko po to, żeby może pójść sobie z Tobą na piwko i powspominać cudowne czasy psychiatryka?! NIE. dzięki. osoba Twojego poziomu nie jest tego warta. nie jest warta niczego. jeżeli Twoimi priorytetami jest pójście, najebanie się i doprowadzenie się do stanu, w którym się nic nie pamięta, to gratuluję. naprawdę gartuluję wszelkiego poziomu. nie masz go. i to właśnie pokazałaś