Dobrze. Zacznijmy od tego, że w Żołędowie było zajebiście. Zajebiście kurwa :D. Dziko w hooy. Mea, Twój sen nie był proroczy. Na szczęście :). Nie no nie mogę przeżyć, że takie zwały były xD. Towarzystwo pierwsza klasa ;]. Ja Was jednak wszystkich kocham :D. Powtórkę chcę jak nic. No chyba, że ja tam nie bd Wam pasować haha. Dzisiaj trzeba odchorować. Co prawda obiad z babcią prawie skończył się moim ryjem w talerzu, bo jestem zjebana jak pies haha. Black widow zajebista, tato też ;]. U-u-u-u-ujebał cię komar xD. Chcę jeszcze powiedzieć Fea, iż uratowałam Ci życie, zabierając Ci tą siekierę. Co nie? :D. Na pewno nie pamiętasz xD. Ognisko tutaj Cimuch nam rozpalała z Fiołkiem do jakoś 8:00. Jest moc. Nat Ty też nieźle się bawiłaś :D. Maja ze swoim loverem <3. Kinia tam zdrowy rozsądek na miejscu xD. Mea Ty słodziaku, to wszystko Twoja zasługa :).
-Będziesz do sierpnia?
-A co to sierpień?
-Poproszę Pepsi w puszce.
-Półlitrową?
Leje xD
A teraz z innej beki. Jutro wyjeżdżam, więc jak coś to telefonu nie odbieram i na esy też nie odpisuję :D. Egipt wita :).
Żyj po to, żeby spać.