Kochani !!
Minął miesiąc od mojego poprzedniego wpisu. Pomimo moich zapewnień, nic się nie zmieniło.
Jest coraz gorzej.
Porównujac siebie do ubiegłego roku, myślę, że bardziej się w sobie zamknęlam. Zapewne przyczynia sie do tego kompletna ignoracja że strony bliskiej przyjaciółki (tak ją nazywalam rok temu ).
Od momentu gdy znalazła sobie chłopaka i nową "przyjaciółkę", kompletnie zaczęła mnie olewac. Chociaż, nie zaprzeczam, nigdy mi nie ufala-->Źle- zawsze odstawiala mnie na bok, wyjątek- świat się walił, nie miała nikogo prócz tych tepych kolesi na fotce..
Może ja poprostu nie mam tematu ? Dlatego wolę siedzieć cicho, niż wyraźić swoje zdanie? ..