Dzień zapowiadałsie tragicznie...Od samego rana chodzilam wściekła jak osa
Potem troszke sie uspokoiłam ,ale jadac do szkoły znowu miałam nerwa z tego powodu iż jade własnie do szkoły gdzie na kazdej praktycznie lekcji miał być sprawdzian...;///
A co Gucha robiła wczoraj???wszystko tylko nie to co powinna czyli sie nie uczyła....i właśnie dlatego była zła ze znowu wpadnie pare nie ładnych ocen....
Ale mniejsza o to w koncu dojechałam do szkoły i okazało sie że nie bedzie tak zle:
1 lekcja WF-przespałam w domku:))
2lekcja histrii-praca klasowa ??poprostu banał jak zwykle lałam wode
3 lekcja PO-nudy nudy nidy nie ma czegos bardziej interesujacego??
4 lekcja -okienko
5 lekcja kolejne okienko...i tu juz sie wkurzylam ze musialam czekac 2 godzinny bez sensu
6 lekcja Biologia -Czy ta kobieta nie moze mówic ciszej??
7 lekcja chemii -cud miód i orzeszki .. pani Kot "kiciusia"zrobila nam sprawdzian ktory rowniez był banalny 5 jak nic:**Dziekujemy:**
8 lekcja-zast.komp.-Wspolne dzieło z Oliwka ...spr..był świetny
9 lekcja Fizyka-uciszana co chwile przezylam ta ostania godzine..ucieszona ze nie musze zostawac na poprawie:DDD
Potem powrót do domku z zachaczeniem o 2 sklepy Nicol i CCC i znalazłam to czego szukałam chyba od miesiąca idealnie spełniajace moje wymagania czerwone buty...szok ..i to wystarczyło żeby mi poprawic humor.:DDD
No a teraz siedze i kombinuje co robic wieczorkiem ....LaSalsa??oj chyba to jest to:)))ale to dopiero o 20 a do 20 pozbijam parę bąków:))))
POZDROWIONKA.....
:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*
Dla Kubusia
:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*
P.s Dziekuje Skibus że mi przypomniałac ...dzisiaj w szkołce pojawiła sie moja wychowawczyni ktora ostatnio widzialam na zakonczeni 1 klasy ..Ale nie była sama ..przyszła ze swoim bąbelkiem..oj Sliczny dzidzuś śliczny ..Podobna ma wrocic do nas od wresnia ..ale nie żałujmy jej niech jeszcze powychowuje troszke synka a za dwa lata moze wrocic ....Jak nas tam nie bedzie!!!!!!!hehe ale to było hamskie:DD