Wypad na Pławki z Pro ekipą udany poza tym że Kszaczor ze zdjęcia się zepsuł i powrót oczywiście na holu przez co przeciagnał się on o 5 godzin.
Ale za to była gra w mini hokej pociemku na środku drogi i wiele innych kap xD
Tak pozatym jest niby dobrze.
Po wizycie u następnego lekarza średnio. Czeka mnie rehabilitacja :/
A foto z niezapomnianego Zakopca Maiczek oczywiście napina
To by było na tyle. Bye.