Ostatnim czasem jest dobrze wszytsko powoli zaczyna się układać są małe faile ale daje rade ;) Kolejna nocka u Oli i Robota mega udana chociaż nie przespałem tej nocy nawet minuty a w dzien dorobilem tylko 3 godziny ale itak było warto ;)
Ruda powoli zostaje doprowadzona do stanu takiego w jakim być powinna pierwszy etap docierania zakończony, problemy z modułem ogarnięte, gaźnik wyregulowany, pasek wymieniony pozostaje regulacja zaworów, naprawienie gasnącego tylnego światła, wymiana oleju za 200 km i będzię już rewelka ;D
Fota z tamtorocznych wakacji z mojego ukochanego baru na wsi kurcze którego neistety w tym roku z pewnych powodów nie miałem możliwości odwiedzić. Chętnie pojechał bym na Wieś najlepiej z Rzufem ale wakacje zbliżają się ku końcowi :/
Czekam na telefon od Rzufa i idziemy jezdzić. Narka ;)
Mały edit: właśnie policzyłem spalanie w Rudej podczas docierania wieć prędkość okolo 30 czasem przegonienie do 50 max 60 i wyszło mi 3.8l/100km tak więć masakra jest ;/ ale mam ogromną nadzieje że to przez ten rozregulowany gaźnik i liczę że teraz spalanie wróci do normy ;)