Miało być jak nigdy a wyszło jak zawsze. - Tyle w temacie.
Ogólnie dzień Fail.
Ruda ogarnięta cudów nie ma ale jeździ jakoś tam.
Tego co było na Webera nie opisuje nawet. Dziękuje tylko Serkowi za wypad na Piwo i krótka rzeczową rozmowę.
Dobra to by było na tyle na dziś więcej jak będzie lepiej bo narazie jest ujnia...
Ide napierdalać w ET. Bye...
Mały edit. Kolejny dzisiejszy fail na chuj myłem Ruda ,Jak za oknem deszcz napierdala :/ a jutro miała być polerka :/