edukujemy się z Dudzią,edukujemy xD
no więc wiodę życie jak w madrycie
w tunezji było przebosko,w życiu,NIGDY w życiu
nkiie leżałam całe dnie tyle na plaży
ale po długim namyśle i wewnętrznych
przemyśleniach pragnę uznać,że
wszędzie dobrze,ale w domu najlepiej,O! xD
No a wczoraj chlópaki przegonili nas 20 kilosów na rowerach
po okolicach targówki mariank,zakolai i tak dalej
i o dziwo nie mam zakwasów,tylko mam katar i gardło mnie boli
ale co tam wyjdę z tego xD
no i wcczoraj spotkałyśmy Madzię i było tak,że stałyśmy
3 godizny i gadałyśmy xD
tak w ogóle to ostatnio z Dudką
nam troszkę odwala no ale
za to się kochamy
No to teraz moja rozmowa z tunezyjczykiem typowa xD
Tunezyjczyk:Hello
Ja:Hello
T:Where are you from?(perfect english)
J:Poland !
T:(przerwa na przeraźliwy długi śmiech)a kdzie skalpetki to sandauków?
J:Nie mam xD
T:A jak się masz kochanie?
J:Dobrze
T:Dobra,dobra dupa z bobra!
J:(śmeich xDDDDDDDD)
T:What's your name?
J:Mooo...
T:DANUSIA !
J:Ni...
T:Agnieszka!
J:O.o.O
jak zwykle tradycja rzecz święta
p.s. jak rano wysuszę włosy to mam fryzurę
mniej więcej jak wokalista tego zespołu
powyżej