na kortach na naszym rytualnym spotkaniu na kortach m/
wczoraj wawcia było zajebiastycznie
a na tym zdjęciu mam taki skręcony ryj bo próbowałam powiedzieć
truuuska truuska truskawkowe minis :D
wiecie co spodobała mi się plotakara i chyba idę ją oglądać
a o 17 przyjdzie martaa i będzie nocka CRAZY nocka :D
18.30
jak myślicie, czy włoscy chłopcy całują się tak samo jak angielscy? - zadumałam się. -
nie wiem, czy robią coś innego z językami i jak traktują uszy - odparła rosie.
- będziesz musiała nam zdać szczegółow
y raport. do którego numeru pozwolisz mu dojść na pierwszej randce?
- planowałam do szóstego. pocałunek trwającu ponad trzy minuty
bez przerwy oznacza dużą zmysłowość, ale nie zdzirowatość.
- ponieważ jednak przez dłuższy czas nie mialaś praktyki,
proponuję, żebyś poeksperymentowała na mojej łydce - powiedziała rosie.
co???
mowy nie ma, za chiny ludowe.
nie, nie i jeszcze raz NIE.
18.45
klęczę i całuję się z łydką rosie, a drużyna asów bacznie mnie obserwuje.
dlaczego ja to robię?
rosie wykrzykuje instrukcje:
- tak, tak, dobrze! dobrze. i oddychaj. nie gryź! nie gryź!!! teraz trochę possij. rozluźnij język i .. koniec.
matko kochana. całowaliście się kiedyś z czyjąś łydką? z łydką kumpeli,
która ma na twarzy sztuczne wąsy? cóż, mam nadzieję,
że nigdy nie będziecie musiały tego robić, tylko tyle chciałam powiedzieć.