Ona bardzo boi się oddać trochę kontroli komuś. Zawsze musi mnie przepuścić w drzwiach, zamówić pizzę, opiekować się kimś, głupol jeden. A ja tak lubię zapinać jej płaszcz. Lubię o nią dbać. Jest bardzo kobieca mimo, że czasami to ukrywa. Ja tam zawsze widzę w niej stuprocenową kobietę. Ma bardzo delikatne rysy twarzy i miękkie, ciepłe dłonie.
Trafne?