A wiec witam Was...
postanawiam wrocic i prowadzic fbl przez wakacje...
...a co...
No wiec, jeszcze pare dlugich dni i wracam do mojego kochanego kraju, mojego kochanego miasta, mojej kochanej pokreconej ulicy, mojego kochanego domu, mojego kochanego lozeczka ;p
No i o czywiscie do moich kochanych przyjaciol... no i Mareczka oczywiscie.... kuuurde;/
nie myslalam ze bedzie az tak ciezko bez nich, a jednak jestescie dla mnie wazni, i ciezko jest wytrzymac bez tych waszych glupot... bez Przemka SZLORY, bez dziewczyn BABKI, bez glupich tekstow Marka... tesknie cholernie;/ przez ten wyjazd dowiedzialam sie kto jest prawdziwym przyjacielem a kto tylko udaje... sa wsrod nas swinie ale przemilcze to...
Jak wroce to beda libacje codziennie... Okolna bedzie przekrecona do gory nogami... no i oczywiscie w torbie przywize Wam pogode, sloneczko itd.
tesknie
a Ciebie kocham