Dzisiaj popołudniu wzięłam słuchawki i poszłam z Hajdi na spacer
Byłyśmy nad jeziorem - maluda popływała i poszalała z Bakiem
Później poszłyśmy do lasu i do parku - Hajdi pobuszowała między grzewami
Na koniec kawałek po mieście się przeszłyśmy
Arbi na jeździe nieco wkurzający
Pokazywał swoje humorki
Chociaż momentami w miarę fajnie się z nim pracowało
Po treningu konika czekało spa
Wykąpałam go, wypucowałam i wysmarowałam mu kopytka - konik aż się błyszczał
W sumie na jutrzejsze zawody wszystko gotowe, zobaczymy jak to wyjdzie
Po powrocie do domu wzięłam piłkę i poszłam z Hajdi na dwór
Poćwiczyłyśmy sztuczki - pies spisał się super
A wieczorem z Agatą poszłyśmy z psami na pola
Hajdi pobiegała z Luną i z Sarą
Inni zdjęcia: Obciążenie drzew paulsa34:) dorcia2700Był sobie raz bezprawia czas bluebird11... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24zima ciąg dalszy kogabe