Dzisiaj rano Hajdi przed blokiem pobawiła się z Pingiem
Ale tylko chwilę bo nie miałam za dużo czasu
Popołudnie zaczęłam od wzięcia piłki i wyjścia z Hajdi na dwór
Poćwiczyłyśmy sztuczki - psinka super współpracowała
Z Arbm trening na łące
Wyginać mu się trochę nie chciało, ale poza tym rozprężenie spoko
Skakał bardzo fajnie
Niestety mieliśmy do dyspozycji tylko jedną przeszkodę, bo wszędzie indziej było błoto i ślisko
Ale i tak ważne, że mogliśmy trochę poskakać
Po powrocie do stajni konika zamyłam i dałam mu smakołyki
Mój nowy uwiąz zerwany... zawsze spoko
A koń polatał sobie trochę przed stajnię żeby się dodatkowo rozruszać...
Z Agatą poszłyśmy na spacer z psami
Byłyśmy nad jeziorem i w lesie
Psy sobie poszalały
Hajdi poskakała do wody w dal, mega jej to wychodzi
Jutro jak nic mi nie zepsuje planów to z Hajdi kierunek Poznań i trening