moje skarbeńki po kąpieli :)
naszczęście już śpią , matka ma spokój i może po buszować po necie :)
Mamy planyyy... oby się wszystko udało , okaże się w piątek :)
Jestem dobrej myśli ... no bo w końcu los kiedyś się do nas uśmiechnie prawda? Bo cały czas tylko jakieś kopy =.= ech....życie.
W piątek mamy l=kontrolnie lekarza , no ciekawe co nam powie , jak na razie węzły nie powiększają się , trochę zmalały nawet... nie mam jeszcze wyników krwi , ale to w piątek ;p