a to nasze kamerkowe dzisiejsze <3
nudy , mała niedawno zasnęla. i i tak mija kolejny dzień za dniem....
rutyna.
dodatkowo dopadło nas choróbsko , pieprzony katar.
- 10 kg , sukcess. nigdy nie pomyślałabym ,że kiedykolwiek uda mi się tak schudnąć ;)
A teraz już mi się odechciało tego całego odchudzania, jakoś tak....