Kwiatuszku, masz na tym zdjęciu(i nie tylko na nim) tak piękne oczy... ich blask przeszywa moją duszę, twoje spojrzenie przenika najgłębsze odchłanie mojego umysłu. Gdy twój wzrok zatrzymuje się na mnie, wtedy czuję się jakby cały świat poza nami przestał istnieć, nie potrafię się poruszyć, pragnę aby ta chwila trwała wiecznie. Gdy muszę wyjeżdzać i po raz kolejny żegnam się z tobą, czuję ogromny ucisk w gardle, czuję, że opuszczam tą która tak wiele dla mnie znaczy i za każdym razem boję się... boję się, że pozostaje bez opieki, że sama musi radzić sobie z tym światem, który jest tak bezlitosny dla młodego człowieka, że stanie się jej krzywda a ja będę tak bezradny jak w tej chwili. Chciałbym chronić cię przed wszelkim złem jakie pojawia się na świecie, pragnę strzec te piękne oczka, które tyle dla mnie znaczą. I wierzę że kiedyś będę mógł każdego dnia mieć wpływ na bezpieczeństwo mojej księżniczki... że nasze wspólne marzenia się w końcu spełnią:*