koniec wakacji,koniec wszystkiego,wszystko się zjebało.
te wakacje były nudne,dosłownie,praca,dom,korepetycje,i tak w kółko,czasem się oderwałam przy 0,5 i żygałam całym życiem do kibla. -,-
dostałam się do Szkoły Masażu,radujcie się wszyscy.
i co więcej?nic,tak samo jak zwykle,pusto bo bez Ciebie. ;((
skarb. ;c