Zapach poezji i alkoholu, tego potrzebuję. Ogniska, śpiewania o północy Pink Floyd, wspominanie, rozważanie, nad ranem śpiewania Mam dwie lewe ręcę budząc sąsiadów.. jak mi tego brakuję. Niedługo moja 18-natska, septum, prawo jazdy, kolejny Woodstock, Cieszanów. Nie chcę być poważna, nie chcę dostawać mandatów i placić za nie bo "jestem pelnoletnia", nie chce słyszeć " zachowuj sie", przecież "od zawsze brzydko wożę się i noszę źle, od zawsze byłem grzeczny, gniewny''.
Oczekuj na piątek, Wikingowie, poniedziałek TWD.
WOODSTOCK 145 DNI.
Tylko obserwowani przez użytkownika filomenax
mogą komentować na tym fotoblogu.