uśmiech przez łzy- to nic nie zmieni.
siemka. dzień udany. teraz siedze u Olki , pisze z Patrykiem i Gruszi jem truskawki i słucham call me maybe <ok> śpiewanieee. nie chce mi się pisać. tym czasem wojna na zaczepki z sandrą. jejku długa przerwa była boskaa. tak Patryk cały mokry, aż szkoda go było. nie chce mi się pisać, więc idę. dzień z Igą,Adą i Martynką. dziękuje za dobrze spędzony piątek. lubię co tydzień w piątek chodzić po lekcjach o Igi, z Tynką i robić sese. tak ta nasza duża torba. dobra jest 2:30 a mi się nie chce spać ;x ale idę, jooooooooł <3 dobre pisanieee. jejku dziękuję<3
skejpik z Patrykiem, Karinką i Igą!