Siemaa ;)
Jak tam po świętach? U mnie beznadziejaa -.-
Co prawda w niedzieleę było fajnie, ale wczoraj? OMG, lepiej nie mówić ;/
Rodzina ze strony taty jest okropna, brr, nienawidzę ich!
Nie dość, że ciągle plotkują, udają miłych, to jeszcze moje dwie siostry cioteczne ciagle mają swoje tajemnice, nic nie chcą mówić itd. Ja o to nie proszę, ba, nawet od nich się odłączyłam i zostałam przy stole, bo ich miałam dosyć. Ale niee, oczywiście ciocia musiała powiedzieć dziewczynom, żeby mnie do siebie zabrały, bo siedzę sama. Kurna no -.- !
Znalazłam taki opis, świetnie opisujący moją sytuację:
I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie to, że jest chujowo.
To tyle, buziaki, paa
Zdjęcie wykonane wczoraj, na spacerze z ukochanymi siostrzyczkami, już naprawdę nie mam co dodawać.
Straszna ze mnie amatorka, i wiem, że to zdjęcie nic ze sobą nie niesie i jest beznadziejne, ale niedługo porobię jakieś nowe, ładniejsze :)