Nie płakałam, nie żałowałam. Skończyłam to, co miałam skończyć. Tyle.
A jutro oficjalne rozpoczęcie sezonu zabawowo-rekreacyjnego. ;>
Pozwolę sobie na małą refleksję - stwierdzam, że liceum to najlepsze i najgorsze w jednym co mi się przytrafiło. :)
M:*