no i okej niby mam zdjecia ale dalej ich nie mam . . . nie wiem czy ktos to ogarnia czy nie, ale jesli tak to mozecie mi to przy okazji wytluczaczyc, bo ja juz niestety sil nie mam na to .
oczywiscie znowu sie pojebalo (ale to zadna nowosc) tyle ze w takich sytuacjach mam dosccalego swiata . mam dosc samej siebie jak i nawet czasem rodziny , nie mam ochoty na nic po za wyniesieniem sie gdzies gdzie nikt mnie nie znajdzie. . . glowa mnie napierdala, padam ze zmeczenia, ale ni chuja nie zasne dzisiaj .
wgl czy ktos mi moze wytlumaczyc czemu zawsze od tak jak od pstrykniecia palcem nagle wszystko sie pierdoli ?
; /. wgl , na chuj ja to tu pisze ? moze po to zeby ktos mi wkoncu takie banalne rzeczy wytlumaczyl, bo sama juz po prostu nie daje rady , mam dosc, chociaz, kto nie ma dosc. wszystkim sie wszystko pierdoli jak mi , wiec trzymam z wami ; d . bo innego wyjscia raczej nie mam .
zapewno kazdy kto to przeczytal chociaz do polowy mysli sobie, jaka ja to pojebana musze byc i ze mimo wszystko trzeba trzymac glowe uniesiona , ale ja juz niestety nie umiem . ;d .
ps moze i to jest zalosne ze to tutaj pisze ale PAMIETAJCIE, PHOTOBLOG NIE SLUZY TYLKO DO KLIKANIA 'FAJNE' , KOMENTOWANIA (no bo wkoncu jest ta wielka moda kto ma duzo, czy tam wiecej komentarzy). WIEC JESLI NIE OBCHODZI CIE NIC NA MOIM FBL TO TUTAJ KURWA NIE WLAS I NIE CZYTAJ ;d .
a reszcie dziekuje za uwage, mam nadzieje ze chociaz jedna osoba mi wytlumaczy co sie kurwa dzieje z tym swiatem, z tymi ludzmi itp . .
NIE DAJE RADY . ;d
piona .