święta, święta i po świętach, szybko zleciały. W ogóle ich nie czułam, może z braku śniegu? Nie wiem... chociaż i tak uważam, że były udaaane :) jutro Grudziądz z Misiem i Kiniem, w niedzielę Mała mnie odwiedzi, a sylwester zapowiada się ciekawie, ojjj ciekawie ;> żeby wszystko wypaliło, pliiiiiiiis...
Użytkownik everybodylaughs
wyłączył komentowanie na swoim fotoblogu.