photoblog.pl
Załóż konto
Dodano: 2 LISTOPADA 2010

lustrzane odbicie...

Na peryferiach miasta,
gdzie asfalt trawą zarasta,
wzdłuż torów, gdzie pasą się konie
szła żabka po świeżym betonie
i wcale nie kumała
w jak wielkie się gówno wplątała.
I szła zamyślona dalej
środkiem stygnących alej.
Słońce dawało popalić,
królewicz nadchodził z oddali
i cmoknąć chciał żabkę w łapkę,
lecz nie zdążył bo wpadła w pułapkę.
Tylko główka została na wierzchu,
więc ją cmoknął w tę główkę bez przeszkód.
I królewna, nie żabka, w betonie
z królewiczem po kostki już tonie.
Lecz królewicz ją mocno przytulił
i się razem z betonu odkuli.

 

http://www.youtube.com/watch?v=r2wIiszTXFE

 

tak, Czesław tutaj ;)

bo ja czasem jestem jak ta żabka...

ale tylko czasem! :D

Komentarze

~paska Ty żabka? a to nie....
czy ja o czymś nie wiem? :P
03/11/2010 14:23:11
~anitka Żabki są fajne, jedna zwłaszcza, prawda Paskudo? :D
02/11/2010 20:52:32

Informacje o enzoking


Inni zdjęcia: 1435 akcentovaClonnage. ezekh114Sobota patusiax395... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24