Sama nie wiem czego chcę i jak wyrzuc Cie z pamieci, byles tak idealnie beznadziejny, tak perfekcyjnie zawodziłes mnie i deptales każdą nadzieję związaną z Tobą, że aż tęsknie za moim wewnterznym masochizmem, każac Ci nie dzwonic i kiedy przestałam otrzymywac Twoje listy i kwiaty... uświadomiłam sobie, że cięzko będzie zapełnic ta pustkę. Jestem tak beznadziejna, że zawsze kiedy się zakochuję widzę całe moje zycie w danej osobie. Pięcioro dzieci, ogromny dom z kominkiem i z wielkim ogrodem, w nim dwa drzewa, miedzy nimi przewieszony hamak, obok huśtawka, pies, satysfakcjonująca praca, widzę mojgo mezczyzne kiedy wraca z pracy i daję mu obiad i słodkiego buziaka. Zawsze... zawsze te same plany dziecka pięcioletniego i zawsze te same zawody. To takie przykre, że dwudziestoletnia laska dalej potrafiła życ iluzjami i standardowo nabierac sie w to samo. Najsmutniejsze jednak jest to, ze ty widzisz, czego nie masz, a co miałes i falszywie starasz sie to naprawic, podciagnac, pokazac ze taki jaki jestes teraz, zawsze byles i bedziesz, ale przeciez, ilez razy juz tak bylo? Zastanawiam sie po dzis dzien czy dobrze zrobilam. Jednak kochając Cie i nienawidząc daleko byśmy nie zaszli. Kocham uczucie zakochania, dodaje mi skrzydeł. Jednak nienadaje się do związków. Chciałabym równiez ciąży jednak kwestia chowania małego stwoerzenia które rośnie i daje mi po dupie, nie usmiecha mi się.
Mała , sliczna, pelna uroku, rozczochrana dziewczynka biegająca po sadzie upatrzyła sobie jabłuszko. Jako że była maleńka stawała na palcach i główkowała jak owe jabłuszko zdobyc, ni drabinką ni sprytem wspinania się po ów drzewie jabłuszka nie zdobyła, jedyne co dostała w zamian to ogrom drzazg powbijanych w kazdą częsc jej naiwnego dziecięcego ciałka. Po kilku latach dziewczynka idą przez supermarket upatrzyla sobie barbie, byla to barbie z wysokiej półki wiec dziewczynka usiłowała ja zdobyc poraz kolejny, jednak i tym razem nie udało się a jedyne co zyskała to spadające z każdej strony pudełka. Dziewczynka rosła i rosła aż stała się kobietą która to chciała jak najlepszą pracę pukając od drzwi do drzwi i zostawiając curriculum vitae, dostała telefon, podentuzjazmowana pobiegla na rozmowę o pracę, piękna, zniewalająca, pełna świeżosci i pomysłów została złudnie zwiedzona, że to o czym marzy darmowe nie jest i o prace swych marzn trzeba zapracowac ustami. Zażenowana skłoniła się ku ponizeniu wlasnej godnosci. Lata wciaz mijały i tak stała się dojrzałą kobieta po przejściach, z zyciem pełnym porażek i rozczarowan. Nie wiedziala po co zyla. Wlasciwie itak wszystko to bylo tak żałosne że lepiej było zapisac się na turniej rosyjskiej ruletki, jednak byla tak zawiedziona, że wiedziala iż nawet śmierc by jej nie chciala.
Tak troche sie czuję jak dupeczka z opowiesci o gównie powyżej.
Więc wyjdź prosze i zamknij drzwi i spraw by kontynuacja tego co zaczęłam bez Ciebie była łatwiejsza, nie pomagając dwa lata, pomóz teraz, ok?
Inni zdjęcia: 4 / 4 / 25 xheroineemogirlxDzieciak suchy1906;) virgo123Pierwiosnki elmar... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24