Moje życie zamyka się w siedmiu dniach.
Jeden z tych siedmiu dni
jest dniem moich urodzin,
jeden z tych siedmiu dni
będzie dniem mojej śmierci.
Żyje, a właściwie śpię
w poniedziałki, wtorki, środy,
czwartki, piątki, soboty i niedzielę.
Jest to bardzo dyskretny sen
z zachowaniem wszelkich
niezbędnych pozorów życia..
Użytkownik emulkax3
wyłączył komentowanie na swoim fotoblogu.