Nie odeszłam.
Zamknęłam po prostu usta wiedząc, że nie mam wam nic sensownego do powiedzenia.
Po co tu byłam? Po co otwierałam się, wyżalałam pikselom? Nie wiem. Szukałam akceptacji.
Swoistego poklepania po ramieniu, pogłaskania po głowie " Wika, jesteś wporządku".
Kilkanaście sesji u psychiatry, miesiące depresji i tygodnie hospitalizacji.. uświadomiły mi.
Że nie znajdę ukojenia tu, ani gdziekolwiek indziej. Że to co dzieje się w mojej głowie - tam zaczyna się i kończy.
Dlatego bywam tu..przez zwykły sentyment. Ale już nigdy nie odnajdziecie tu tamtej Emotion. Nie ma już jej.
Nawet nie wiem czy istniała. Czy nie była przypadkiem wykreowaną postacią.
Inni zdjęcia: 1435 akcentovaClonnage. ezekh114Sobota patusiax395... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24