zuezuo Ostatnio przechodząc rynkiem całkiem przypadkiem zauważyłam plakat z Twoim zdjęciem i Twoją historią opisaną na nim. Pierw nie mogłam Cię skojarzyć ale później doszło do mnie,że przecież chodziłyśmy razem na angielski do empiku. Nie mogę w to uwierzyć, zawsze chodziłaś taka uśmiechnięta i pogodna. Ale wierzę w Ciebie całym sercem i życzę Ci powrotu do zdrowia. Będę trzymać kciuki!
Angelika