Co tam u Was?
Mało nas ty, bardzo mało, ale już tak będzie, ja mam full pracy, jak mam wolne staram się spędzić czas z dziećmi, lub zrobić coś dla siebie. Niedawno byłam z wizytą w Londynie na warsztatach słynnej fotografiki Sue Bryce, a następnego dnia trochę sobie zwiedzalam Londyn, wróciłam w piątek, a od niedzieli porządnie choruje :( Zapalenie gardła takie jakiego w życiu jeszcze nie miałam i do tego zapalenie oskrzeli, Polcia też jest chora i na antybiotyku jak ja, także kurujemu się :) Dla Was wszystkiego najlepszego w Nowym Roku i przede wszystkim dużo zdrówka!