photoblog.pl
Załóż konto
Dodano: 1 LIPCA 2012

Siwaa <3

 

 Dzisiaj ogarnęło mnie szczęście, ten wyraz twarzy Pana Krzysia mówił wszystko. Oczywiście brak stroju, ale znalazły się za duże spodnie, za małe buty dziewczyn, skarpetki w szewce toczek dziewczyn xD dało rade, musiało. Jazda, pierwsze kroki w siodle, to było coś. To nie był tylko stemp to było coś Delikatny pyszczek, co chwila słychać głośne "kłap kłap" wydawane z obijającej się wargi o wargę. Ona już tak ma, wędzidło traktuje jak zabawkę. Parę wolt, a potem kłus. Ruszyła szybciutko, sądząc, że musi ciągnąć bryczkę (tak jestem gróba, ale nie o to chodzi ;p). Komenda była prosta. "Edu nie tak szybko" naprawdę zrozumiała, że to nie w tą stronę droga. Zwolniła. Lecz były momenty przyspieszone. Pan Krzysiu "oby dwie jesteście bardzo skupione" =). Ja czułam w sobie wysokie skupienie podniecenie, które ewidentnie było widać na policzkach. Moje błędy, nie wiem. Wiem, że dałam z siebie wszystko. Dłonie, nadgarstki, łokcie, łydki, podobno byłam za bardzo spięta, za bardzo wyprostowana, wiem wiem nie mogę nad tym często zapanować. Przeprost kręgosłupa robi swoje. Nie było galopu bo to nie o to chodziło, nie chodziło o to żeby poznać Ją całą czy po prostu zagalopować dla własne przyjemności. Pomału, bo tak właśnie czuje, tędy droga. Potem trawka nagroda po ostatnich paru dniach. Wyjazd do kościoła i powrót był ciężki dla niej, ale dała rade <3 Przygotowane łoże dla panienki. Tylko spać 

Delikatny pyszczek ^^

 

Nie mam zdjęć z dziś :( ale Pan Krzysiu się śmiał, że musze go nauczyć obsługiwać "tego sprzętu" ;p 

 

Dobranoc <3

Jutro na zakupy ^^