ohyda, stare i w ogóle wyjęte z dupy ale nie mam innych.
i to jest chyba najciemniejszy dzień ever i tracę już orient przy tym i chcę bo się spać a dzień jest.
nareszcie po świętach i wpieprzam polskiego wedla, bo mi jeszcze został i dupa.
poszłabym gdzieś, ale być może mówiłam, że chce mi się spać, a ci jeszcze odśnieżyli chodnik, więc jest ślisko jak chuj.